Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2017

Proste American IPA | receptura piwa domowego

Klasyk klasyków piwnej rewolucji - American India Pale Ale. Obstawiam, że dla większości piwna rewolucja zaczynała się właśnie od tego rodzaju piw. Czy to Rowing Jack, czy Atak Chmielu, czy któreś z późniejszych, każdy beer geek marzył o cytrusach w zapachu i wykręcającej goryczce. A nic prostszego niż uwarzyć to samemu w domu.

Baza do standardowego AIPA, po kilkunastu różnych próbach, jest u mnie pod względem zasypu prosta jak konstrukcja cepa. Nie bawię się w 4,2358 kg tego, 0,12345 g tamtego. To nie apteka i nie lubię jak mi się resztki słodów walają po domu. Także wszystko dla uproszczenia jest zaokrąglone do pełnych ćwierć-kilówek.

Zasyp:

- słód pale ale 5 kg
- słód pszeniczny 1 kg
- słód Crystal 160 EBC 0,25 kg

Zacieranie:
- słody do 16l wody w temperaturze 72°C
- 75 minut w temperaturze 68°C
- 10 minut mashout w temperaturze 78°C

Filtracja:

- wysładzanie 14l wody o temperaturze 80°C

Po przefiltrowaniu gęstość na poziomie 14°Blg.

Chmielenie:

Tutaj tak naprawdę zaczyna się prawdziwa zabawa przy AIPA. Ja chmieliłem już przeróżnymi odmianami chmielu, na różne stopnie goryczki, różny aromat. Czasami z chmielem na cichą, czasami bez. Daję przykładowe chmielenie popularnymi odmianami chmielu, ale każdy powinien dostosować ją pod swoje upodobania. Żeby ułatwić sobie obliczenie goryczki użyjcie tego kalkulatora.

Przykładowe (około 60 IBU):
- gotowane 90 minut
- 45 minut do końca 10g Mosaic + 10g Citra
- 15 minut do końca 10g Mosaic + 10g Citra + 10g Amarillo
- 7 minut do końca 10g Mosaic + 10g Citra + 10g Amarillo
- 4 minuty do końca 10g Mosaic + 10g Citra + 10g Amarillo
- 2 minuty do końca 15g Mosaic + 15g Citra + 20g Amarillo
- na koniec gotowania 10g Mosaic + 10g Citra + 10g Amarillo

Zachęcam też do chmielenia pojedynczą odmianą chmielu, bo da Wam pojęcie to właściwościach danego chmielu i pomoże na tej podstawie ułożyć swoją ulubioną mieszankę chmielową.

Osobna kwestia to oddzielenie przełomu białkowego i chmielin od brzeczki. Jest tego przy intensywnym chmieleniu naprawdę sporo, a chcemy żeby jak najmniej wylądowało w fermentującym piwie. Także na koniec gotowania zamieszać intensywnie w garze i założyć na koniec rurki do zlewania hopstoper (jak go zrobić będzie osobny wpis, w skrócie najprostszy to duże sitko do parzenia herbaty albo metalowy druciak). A i lejek z sitkiem też się przyda. Chyba, że macie inną metodę, to się nie wcinam, że moja lepsza.

Ekstrakt po chmieleniu około 16°Blg.

Fermentacja:

Drożdże US-05 zadane w 18°C. Później: 18-19°C przez 3 tygodnie. Zlewamy na cichą, dowalając chmielu około 100g-200g i zostawiamy na kolejny tydzień. Nie oszczędzajcie przesadnie na chmielu, w cenie jednej butelki będzie to kilka/kilkanaście groszy, a różnica w końcowym piwie jest znacząca. Nie ma z drugiej strony też co przesadzać, bo od pewnego poziomu nie czuć już różnicy, a piwo może się zrobić trawiaste w smaku.

Butelkowanie:

- Przelać do fermentora z kranikiem z którego będziecie butelkować. Tutaj ponownie rekomenduję użyć hopstopera, żeby oddzielić chmieliny od piwa, tylko dobrze go wysterylizujcie (spokojnie wystarczy wygotować, możecie na koniec do gorącej wody dodać Oxy dla pewności)
- Butelkowanie przy użyciu cukru, 1/5 łyżeczki do herbaty na butelkę. Można też odpowiednią ilość rozrobić i dodać do fermentora przy rozlewie.


Domowe American IPA

Podsumowanie:

Jak wyszło? Jak to American IPA, zależy jakich chmieli użyjecie. Podbudowa jest na tyle standardowa, że ten przepis daje możliwość spróbowania głównie różnych kombinacji w chmieleniu. Zależnie czy będzie to mieszanka, czy single hop, pozwoli Wam to osiągnąć niepowtarzalne efekty. Niska podbudowa słodowa tutaj tym bardziej ma pomóc, nie zagłuszając naturalnych smaków i aromatów z chmielu. Żeby ten efekt podbić, można jeszcze zacierać w nieco niższej temperaturze i np. nie dawać słodów karmelowych idąc w stronę West Coast IPA. Także bierzcie AIPA na warsztat i eksperymentujcie, na pewno warto.

Szukasz więcej informacji o warzeniu piwa w domu? Sprawdź pozostałe wpisy >>>

wtorek, 7 lutego 2017

Foreign Smoked Stout | receptura piwa domowego

Fanem dymu w piwie jestem już od bardzo dawna. Zaczęło się od Jak w Dym z Pinty i miłość trwa do dzisiaj. Co prawda kraftowcy wypuszczają obecnie coraz więcej wędzonki, niestety dostępnych od ręki śmierdziuchów jest jak na lekarstwo. Schlenkerli w sklepie w Łodzi nie widziałem już co najmniej z rok. Po zamknięciu się Browaru Mason zniknął też z rynku MC Stoutu - przynajmniej na razie. Mason obiecywał powrót receptury pod innymi sztandarami. Najczęściej można dorwać świetnego Smoky Joe, ale też nie zawsze można go trafić, a i jakości AleBrowaru nie do końca ostatnio ufam. Chociaż trzeba przyznać, że Upalony Józek to ich najrówniejsze piwo przez ostatnie kilkanaście miesięcy.

Postanowiłem jednak nie oddawać się naszej ulubionej polskiej dyscyplinie sportu obok piłki nożnej i skokom narciarskim (czyli narzekaniu), wziąć sprawy w własne ręce (oraz garnek) i uwarzyć samemu ciemną wędzonkę. To moje pierwsze podejście, dlatego postawiłem na sprawdzoną recepturę. I odmierzone ilości składników, żeby mi się resztki po szufladach nie walały ;) Zakupiłem Foreign Smoked Stouta z zestawu dostępnego w Twoim Browarze. Co prawda nie zawiera on słodu wędzonego torfem (a ten najbardziej lubię w stoutach), ale w sumie bukowe wędzenie do stouta też może być ciekawe.

Skład:

- słód pale ale 4,1 kg
- słód wędzony bukiem 1,25 kg
- słód brown 0,4 kg
- słód chocolate 0,4 kg
- słód pale chocolate 0,4kg
- palone ziarno jęczmienia 0,5 kg
- płatki jęczmienne 0,5 kg

Zacieranie:

- słody do 20l wody w temperaturze 72°C (wszystkie oprócz palonego jęczmienia)
- 75 minut w temperaturze 68°C
- dodany jęczmień palony
- 10 minut w temperaturze 68°C
- 10 minut mashout w temperaturze 78°C

Filtracja:

- wysładzanie 14l wody o temperaturze 80°C

Po przefiltrowaniu gęstość na poziomie 16°Blg.

Chmielenie:

- gotowane 80 minut
- 45 minut do końca 50 g Target

Ekstrakt po chmieleniu około 17°Blg.

Fermentacja:

Drożdże S-04 zadane w 20°C. Później: 18-19°C przez 4 tygodnie. Nie chmieliłem na zimno, więc na cichą nie zlewałem. Taki ze mnie leń ;)

Butelkowanie:

- przy użyciu cukru, 1/6 łyżeczki do herbaty na butelkę

Foreign Smoked Stout | Twój Browar | piwo domowe

Podsumowanie:

Jak wyszło? Bardzo zacnie wyszło. Kolor czarny jak noc, piana elegancko się trzyma i osadza na szkle. Pachnie wędzonką połączoną z gorzką czekoladą 90tką. W smaku pełne, ale nie ma ulepku. Jest natomiast głównie czekolada i prażony jęczmień. Ale co Wam tu będę się rozpisywał i tak nie spróbujecie. Chyba, że zrobicie w domu, a szczerze do tego zachęcam.

wtorek, 17 lutego 2015

Wędzone Pale Ale "Why me Admiral?" | receptura piwa domowego

Jestem wielkim fanem grodziskiego, jak również wszelkich innych wędzonek. W początkach swojej przygody z piwowarstwem domowym zakupiłem z Twojego Browaru zestaw surowców do przygotowania grodziskiego, ale zapomniałem zamówić do niego odpowiednich drożdży. Miałem też wtedy na świeżo w pamięci Rhino z Widawy, czyli kombinację wędzonki z amerykańskim chmielem. I tak pojawił się pomysł zrobienia lekkiej hybrydy grodziskiego z egzotycznymi chmielami (miałem akurat nowozelandzkie w lodówce) na US-05. Efekt był na tyle udany, że niedawno powtórzyłem Grodziskie Pale Ale z użyciem tego co akurat w lodówce z chmieli zostało - angielskiego Admirala i nowozelandzkiego Waimea.

Zasyp:
- Słód Wędzony 1,3kg
- Słód Wędzony Bukiem 1kg
- Słód Pszeniczny 0,8kg
- Słód Pilzneński 0,4kg

Przy zasypie stosuję standardowy zestaw do Grodziskiego z Twojbrowar.pl z dodatkiem kilograma słodu wędzonego bukiem (dla podbicia ekstraktu do 10-11°Blg).

Zacieranie:
- słody do wody 66°C
- przerwa maltozowa (64°C) - 40 min
- przerwa dekstrynująca (72°C) - 30 min
- mashout (78 st C) - 10 min

Po przefiltrowaniu gęstość na poziomie 9°Blg.

Chmielenie:
Gotowane 80 minut:
- 45 minut do końca 10 g Admiral'a 5 g Waimea
- 20 minut do końca 5 g Admiral'a 10 g Waimea
- 15 minut do końca 10 g Waimea
- 10 minut do końca 10g Waimea
- 5 minut do końca 15g Waimea

Ekstrakt po chmieleniu: około 11°Blg.

Fermentacja:
Drożdże US-05 zadane w 24°C. Później: 19-20°C przez 4 tygodnie. Tej warki akurat nie zlewałem na cichą, bo akurat byłem we Francji (a samo się cholera nie chciało zlać), ale poprzednia wersja dostała na cichacza około 50g Waimea.

Butelkowanie przy użyciu cukru: pół łyżeczki do herbaty na 0,5l.


Efekt
Piwo wyszło dość klarowne, jak na brak jakichkolwiek dodatkowych zabiegów klarujących (karuków, żelatyn itp.). Jaśniejsze niż na zdjęciu, w kolorze dobrego pilsa za 3zł ;) Z piany jestem bardzo zadowolony, dość drobny i średni pęcherzyk, a dzięki odpowiednio wysokiemu wysyceniu utrzymuje się solidną czapą do końca picia.

W zapachu... najprościej można to podsumować jak oscypek z lekką żurawiną. Dymne nuty ze słodów wędzonych są bardziej wyraźne niż w normalnym Grodziskim, a dodatek Waimea'i daje wędzonce urozmaiconą kontrę. Obecna warka jest mniej owocowa niż poprzednia chmielona na zimno, ale i tak jest ciekawie i nietypowo. W smaku lekkie, bardzo pijalne, goryczka to połączenie ziołowości Admiral'a z lekkimi czerwonymi owocami z Nowej Zelandii. Zdecydowanie piwo na lato.

Jeżeli lubicie wędzonki i szukacie czegoś nietypowego do zrobienia w domu, to hybrydę grodziskiego z owocowymi chmielami mogę zdecydowanie polecić. Ja na pewno będę powtarzał, surowce już zamówione.

sobota, 15 marca 2014

English Brown Porter | receptura piwa domowego

Brown porter to dobra propozycja dla domowych piwowarów, którzy nie mają możliwości warzenia piwa w dolnej fermentacji. Piwo to smakuje jak porter, ale właściwie jest stoutem, czyli piwem górnej fermentacji. Poza tym, jest lżejsze niż portery.

Słody:
- Pale ale pearl : 3,5 kg
- Brown : 0,5 kg
- Chocolate 400 : 0,4 kg
- Chocolate : 0,1 kg

Zacieranie:
- słody oprócz chocolate wsypane do wody w temp 69 stopni
- utrzymywanie 65-67 stopni C w ciągu 90 minut
- później dosypane słody chocolate i utrzymywanie temperatury jeszcze przez 10 min


Chmielenie:
Gotowane 70 minut:
- po 10 minutach 55 g Fuggles
- po 60 minutach 20 g Fuggles

Ekstrakt po chmieleniu: około 14 stopni Blg.

Fermentacja:
- Burzliwa: 9 dni
- Cicha 7 dni, na koniec ok 4 st BLG

Butelkowanie przy użyciu glukozy: jedna miarka Biowinowa 0,75 na butelkę półlitrową. Jedna miarka 0,5 na but 0,33.

Efekt

Piwko bardzo dobre, smakuje właściwie jak porter bałtycki, ale jest lżejsze i łatwiejsze w produkcji. Chociaż ciężko jest wypić dwie butelki pod rząd.

Piana wysoka, drobnopęcherzykowa. Wolno opada osadzając się na ściankach. Kolor ciemny, czarny, lekko brązowy "na krawędziach".

Zapach mocno kawowy. W smaku również dominują nuty kawowo-czekoladowe. Trochę aromatów palonych. Lekko słodkie. Po kilku łykach wydaje się czuć alkohol, ale to może prostu natężenie aromatów palonych.

sobota, 8 marca 2014

Tasmanian Red Ale | receptura piwa domowego

Na pierwsze piwo z zacieru poszło Tasmanian Red Ale z zestawu z twojbrowar.pl. Do niego zamówiłem jeszcze po 100g chmieli Waimea, Kohatu i Pacifica. Trochę już się już zdążyło odstać, więc warto byłoby w końcu je opisać.

Zasyp:
- Pale ale 3,8kg
- Słód Czerwony 0,4kg
- Słód Karmelowy 300 0,2kg
- Jęczmień Palony 30g

Zacieranie:
- słody w wodzie podgrzane od 50 do 65 st C
- przerwa maltozowa (65 st C) - 60 min
- dosypany palony jęczmień
- przerwa dekstrynująca (71 - 73 st C) - 15 min
- mashout (80 st C) - 10 min

Po przefiltrowaniu gęstość była na poziomie 14 stopni Blg.

Chmielenie:
Gotowane 80 minut:
- 60 minut do końca 40 g mieszanki Topaz i Waimea
- 25 minut do końca 40 g mieszanki Topaz, Waimea, Kohatu, Pacifica
- 10 minut do końca 40 g mieszanki Waimea, Kohatu, Pacifica
- 5 minut do końca 40g mieszanki Kohatu, Pacifica

Ekstrakt po chmieleniu: około 16 stopni Blg.

Fermentacja:
Start przy 25 stopniach Celsjusza. Później: 19-21 stopnie przez 8 dni burzliwej i 16 dni na cichej. Na cichą poszło jeszcze około 100g mieszanki Topaz, Waimea, Kohatu, Pacifica.

Butelkowanie przy użyciu cukru: pół łyżeczki do herbaty na 0,5l.

Tasmanian Red Ale | domowe piwo
Efekt

Jak na pierwsze piwo z zacieraniem bardzo pozytywny. Niektóre butelki trochę mi się przegazowały, a drobinki chmielu w środku powodują, że zdarza się kilku butelkom "wyjechać". Dziwną rzeczą jest to, że drożdże ruszyły też dość mocno w butelkach tworząc obwódkę na szyjce. Także trzeba umiejętnie i szybko nalewać ;)

Pianą jestem zachwycony, kremowa, drobny pęcherzyk i trzyma się obfitą warstwą do samego końca. Kolor piwa jest może odrobinę za ciemny, ale jest po prostu ciemno-czerwone (na zdjęciu wyszedł stout ;)).

W zapachu dominują owoce z nowozelandzkich chmieli - aromat liczi, śliwki i jagód. Mógłby być jeszcze trochę intensywniejszy. W smaku też jest nieźle. Dominuje owocowa goryczka i lekka paloność z jęczmienia. Wyszło dość zbalansowane, ale pod koniec czuć trochę zbyt dużo wytrawności. Nie wiem co dało taki efekt, ale piwo jest bardzo gładkie i gęstawe w smaku.

Szału może nie ma, ale debiut przy garze uważam za udany. Na pewno będę powtarzał z lekkimi modyfikacjami. Jeżeli chcecie spróbować, to jest jeszcze jedno w depozycie w Piwoszu na Retkinii. Mam też kilka butelek zapasu, więc jak coś - piszcie, podrzucę jeszcze z jedną, dwie.

 
Blog jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Czy masz skończone 18 lat?

TAK NIE
Oceń blog